Blogger Tips and TricksLatest Tips For BloggersBlogger Tricks
  • Popularne posty

    http://imageshack.com/a/img829/2684/7hzo.jpghttp://imageshack.com/a/img34/9492/scwo.jpg

    Zdjęcia z sesji, których jeszcze świat nie widział :)

  • Popularne posty

    http://imageshack.com/a/img801/840/6kfv.jpg

    Czerń z błękitem, skąpana złotem + bonus

  • Popularne posty

    http://imageshack.com/a/img33/9640/72md.jpg

    Olejek Orientalny - Odżywienie Włosów - MARION - Recenzja

  • Popularne posty

    http://imageshack.com/a/img33/4536/r8e6.jpg

    Walentynki z Firmoo

czwartek, 29 stycznia 2015

Spotkanie Blogerek w Tarnowie - duuuużo zdjęć :)

Witajcie kochani, 

W miniony weekend w Tarnowie tj. 25.01.2015r, odbyło sie spotkanie Blogerek i Vlogerek, w Tarnowie. Restauracja Włóczykij, udostepniła nam w tym celu swój pokój VIP. Można więc powiedzieć - "fejm się zgadza" hehe :) - KLIK Włóczykij . Inicjatorkami tego spotkania były głównie Justyna i Ania, ale i mnie udało się co nie co zorganizować, więc myślę, że i ja mogę się mianować "współorganizatorką". Spotkanie było naprawdę baaaaardzo udane, mam nadzieję, że jeszcze kiedyś to powtórzymy :)



W spotkaniu miało wziąć udział 11 dziewczyn, ale ostatecznie było nas 9 i było idealnie! Miałam okazję poznać bardzo fajne babeczki, aż łezka w oku mi sie kręci, że to spotkanie tak szybko minęło. Nigdy wcześniej, nie było mnie na takim wydarzeniu, więc nie wiedziałam czego mogę się spodziewać i jak to będzie wygladało? Czy rozmowy nie będą sztucznie wymuszane?..ale jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, że nie możemy się nagadać ani się ze sobą rozstać. Niech dowodem, będzie na to fakt, że spędziłysmy w Restauracji chyba z 5 godzin i żadnej nie było spieszno do domu :) 

Na spotkaniu towarzyszył nam również prze sympatyczny Łukasz - fotograf, który zgodził się uwiecznić nasze prze miłe spotkanie. Dziękujęmy :* KLIK do ŁUKASZA



Nie przedłużając, może po prostu zobaczcie sami, co na tym spotkaniu się działo :) Kto był, co dobrego jadłyśmy i co fajnego otrzymałyśmy od sponsorów : 


"Wielkie organizatorki" :D Justyna i Ania, przecudowne siostry :)


Ktoś chętny do odpowiedzi ? ;)


Cudowności - pyszności 


Ja jako łakomczuszek , skusiłam się na nalesniki z brzoskwiniami, migdałami i odrobiną Nutelli :)


Śmichów-chichów nie było końca :) Od lewej : Iwonka, Kasia i Asia..a zamazane włosy jeszcze Aji :)


Śliczna Dorotka, slynna Glamdiva, no i ja z Kasią nr 2 :)


"Pomoc wizualna" w rozmowach na tablecie  :)


I upominki od sponsorów..nie było chwilami już miejsca na stole :)


Miny i radość obdarowanych, bezcenne :)



Testowanie najlepiej zacząć od pierwszego otwarcia ;) Na zdjęciu, paletka od CATRICE

  


A jeszcze jedna paczuszka leci do Aji, od Pat&Rub 





A i ja się załapałam z uśmiechem do obiektywu fotografa ;)


Pamiątkowe grupowe zdjęcia, niczym z "Dynastii".. Blogerek :D




Wygłupy jeszcze w ostatnich minutach spotkania :)


Tak to wyglądało w WIELKIM skrócie, bo zdjęcia nie oddają jednak wszystkich 5 godzin spotkania, Tak szybko ten czas zleciał...:(

W spotkaniu oprócz mnie, wzieły także udział :

1. Justynka - KLIK 
2. Ania - KLIK
3. Aja Rarity - KLIK
4. Dorotka (Glamdiva) - KLIK 
5. Asia - KLIK
6. Kasia L. - KLIK
7. Iwonka - KLIK
8. Kasia J - KLIK

A teraz porcja zdjęć z upominkami od sponsorów :
 











Dziękujęmy za upominki, firmom :



Z wielką przyjemnością będę testować te cudnowści, zwłaszcza olejek do mycia twarzy z Bielendy mnie zaciekawil, bo nigdy nie myłam twarzy olejkiem :D 
Hean również został umieszczony w banerze, ponieważ przysłał produkty tzw.testery, i te dziewczyny, które jeszce nie miały styczności z ta firmą, postanowiły ich spróbować. 

Reasumując, baardzo ale to bardzo dziękuje wszystkim dziewczynom, które miałam okazję poznać za udział w tym wydarzeniu. Spotkanie dodało mi dużo pozytywnej energi, która utrzymuje sie jeszcze do dzisiaj :D Było fantastycznie i chce jeszcze :D Dziękuję również firmom, które zechciały urozmaicić nasze spotkania o upominki i fotografowi za cierpliwość do naszych babskich pogaduszek, np.o olejowaniu włosów, foliach Makeup Geek, podkładach MACa, cieniach Makeup Revolution czy kobiecych kompleksach ;)

Buziaki :* 


wtorek, 27 stycznia 2015

Całuśny utrwalacz ARTDECO - Moje odkrycie roku!

Witajcie kochane, 

Dzisiaj chciałam się w końcu,  z Wami podzielić moim odkryciem roku, jeśli chodzi o wielogodzinne utrwalenie pomadki. Ciekawe ? 

Zapraszam do lektury :)

Jakiś czas temu, oglądałam filmiki urodowe na You Tube i trafiłam na filmik Maxineczki na temat sposobów utrwalenia makijażu ust - KLIK . 
Wspominała w nim o bezbarwnych konturówkach do ust marki np. Make Up Forever lub Dior, ale mówiła również, że istnieją tańsze zamienniki, wystarczy dobrze poszukać ;) Wybrałam się więc do najbliższej drogeri i wylądowałam w Douglasie. Nie jest to może bardzo istotne, ale udało mi się upolować takową kredkę firmy ARTDECO w promocyjnej cenie za 26zl! I tak zaczęła się moja przygoda z prawie codziennym malowaniem ust na coraz to odważniejsze kolory :) 

W ROLACH GŁÓWNYCH :
TRANSPARENTNA KONTURÓWKA DO UST -  
INVISIBLE LIP CONTOUR 1 - ARTDECO 


Konturówkę można zakupić praktycznie wszędzie tam, gdzie dostepna jest marka ARTDECO :) 
Średnia cena to ok. 25 - 30zl 
Waga 0,3g 






OPAKOWANIE

Kredkę dostajemy bez kartonowego opakowania, jedynie jest zafoliowana, ale przynajmniej daje to gwarancję terminu ważności. Co prawda, termin ważności nie jest nigdzie podany, ale domyślam się, że wynosi on 24 miesiące od otwarcia. 

Wielkość konturówki jest raczej standardowa, rysik jest automatyczny, wykręcany. Dodatkowo, fajnym gadżetem jest to, że na końcówce jest również zastrugaczka  :)



ZAPACH/ KOLOR/ KONSYSTENCJA

Konturówka jest bezzapachowa, kompletnie nie czuć żadnego zapachu ani na ustach ani przy aplikacji. Trzeba porządnie nosem ciągnąć przy rysiku, by poczuć delikatnie jakby kremowy zapach kremu nivea :) 

Kolor po wysunięciu określiłabym jako pudrowy róż, ale na ustach jest jednak faktycznie bezbarwny. Kilka sekund po aplikacji, widać kontury ust jakby były "przejechane" woskiem, lub ochronną pomadką. Po nałożeniu pomadki/szminki "woskowe" kontury są już niewidoczne. 



Nakładnie tej konturówki jest dziecinnie proste. Dzięki temu, że jest bezbarwna, nie trzeba się obawiać o "wyjechanie" poza kontur ust. Po aplikacji, w ogóle nie czuć jej na ustach, nie wysusza ich, ponieważ ma w sobie odżywcze woski, więc działa wręcz pielęgnacyjnie :)

Usta z konturówką:
(proszę się nie śmiać, ust Angeline Jolie niestety nie mam :))


Usta z konturówką i pomadką INGLOT:


 DZIAŁANIE/ EFEKTY/ WYDAJNOŚĆ

Konturówka ma za zadanie przedłużyć trwałość makijażu ust i sprawdza się w tym zadaniu w 100%. Efekty sa widoczne już po pierwszym jej zastosowaniu. Pomadka na ustach potrafi przetrwać ok. 6-8 godzin, bez żadnych poprawek i bez odmawania sobie picia czy jedzenia :) NAPRAWDĘ!! 

Testowałam ją na pomadkach INGLOT, z wkładów Freedom System, Golden Rose Velvet Matt oraz KOBO Colour Trends. Wszystkie potrafily trzymać się ładnych kilka godzin, bez żadnych poprawek. 

Mam ją dopiero niecały miesiąc, więc cięzko mi się wypowiedzieć, na temat jej wydajności, ale jest warta swojej ceny, więc na pewno kupię ją ponownie :) 

Stan Pomadki po 2 godzinach:


Stan Pomadki po 4 godzinach : 

Po tym czasie, przyznam się szczerze, że nie wiele jadłam i piłam, ale obiad wsunęłam :) Widać wewnątrz ust, że kolor jest już bledszy, ale ogolnie ciągle jest :D

SKŁAD/ OPINIA PRODUCENTA

Niestety nie znalazłam polskiej strony ARTDECO, a folię wyrzuciłam, na której była nalepka z polskimi informacjami :/ 
Na wizaż.pl, znalazłam takie informacje :


"Zapobiega rozmazywaniu się pomadki lub błyszczyka, poprzez stworzenie niewidzialnej bariery ochronnej.

Zawiera silikony żywicy, które skutecznie przedłużają trwałość koloru pomadki lub błyszczyka.
Konturówka idealna do łączenia z jasnymi lub pół-transparentnymi kolorami pomadek, bądź błyszczyków.
Zawiera specjalne pigmenty, tworzące wokół ust niewidoczną powłokę, dzięki czemu zmarszczki ust stają się znacznie mniej widoczne.
Wygładza kontur ust. Specjalnie dobrane w konturówce woski odżywiają skórę wokół ust.


Produkt nieperfumowany." 


A tutaj macie link do oryginalnej strony ARTDECO i opisu tej konturówki - KLIK

MOJA OPINIA - PODSUMOWANIE 

Właściwie moją opinie już poznaliście na początku tego posta i w poszczególnych jego częściach. Jak dla mnie ta konturówka jest strzałem w 10tkę! Chętnie kiedyś wypróbuję również tą z MUF, ale na obecną chwilę wystarczy mi ta z ARTDECO:) Używam jej również nieco wewnątrz ust, by stworzyć z niej swego rodzaju bazę dla pomadki. Konturówka nie wysusza ust, ani nawet jej nie czuć, powiem więcej - po paru godzinach to mam wrażenie, że nawet pomadki nie mam na ustach, ale widok w lusterku mnie uspokaja :) Wiele zresztą osób pytało mnie, jaką mam szminkę, że tak długo się trzyma - a tajemnicą jest ta cudowna kredeczka :) 
Przy demakijażu, mam również wrażenie, że usta są nawilżone i gładsze. Nie wiem czy to wynik tego, że częściej teraz maluję usta, czy tego, że konturówka zawiera w sobie woski, ale efekt jest naprawdę zaskakujący :)

Czy kupię ponownie ? TAK !!!


A Wy, używałyście już takiej konturówki? Może polecacie jeszcze jakiś inny zamiennik ?

Pozdrawiam:*