Image Map
Blogger Tips and TricksLatest Tips For BloggersBlogger Tricks
  • Popularne posty

    http://imageshack.com/a/img829/2684/7hzo.jpghttp://imageshack.com/a/img34/9492/scwo.jpg

    Zdjęcia z sesji, których jeszcze świat nie widział :)

  • Popularne posty

    http://imageshack.com/a/img801/840/6kfv.jpg

    Czerń z błękitem, skąpana złotem + bonus

  • Popularne posty

    http://imageshack.com/a/img33/9640/72md.jpg

    Olejek Orientalny - Odżywienie Włosów - MARION - Recenzja

  • Popularne posty

    http://imageshack.com/a/img33/4536/r8e6.jpg

    Walentynki z Firmoo

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MAC. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MAC. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 4 grudnia 2014

Moja Świąteczna Wish Lista :)

Witajcie kochani,

Dzisiaj post dość nie typowy, ale ponieważ Święta zbliżają się wielkimi krokami, postanowiłam podzielić się z Wami moimi kosmetycznymi marzeniami..;)
Może jakiś Mikołaj, Aniołek tudzież Gwiazdor przeczyta i sprawi mi niesłychaną niespodziankę ? Kto wie...

1. Kosmetycznym marzeniem numer 1 , jest podkład Estee Lauder Double Wear. Podkład kultowy i ma tyle samo zwolenników co i przeciwników, jednak chciałabym go spróbować na własnej skórze ;)


2. Kolejnym marzeniem, jest zmiana kuferka na większy. Najlepiej taki na kołkach, bym nie musiała go zbyt często dżwigać, bo kręgosłup może mi kiedyś gruchnąć ;)


3. Kolejnym życzeniem jest powiększenie moich MAC'owskich kosmetyków o : rozświetlacz, róże,  pigmenty i oczywiście znane wszystkim pomadki <3







4. Kolejnym prezentem, który nie wątpliwie by mnie uszczęśliwił są perfumy:
BULGARI Pour Femme

5. Każdy wizażysta, powinien równiez mieć w swoim kuferku co nie co z marki  KRYOLAN. Chciałabym nowy puder Anti-Shine oraz paletkę kamuflaży  : 




6. Moim marzeniem, jeszcze z czasu wakacji jest paletka :
>SLEEK LAGOON<



7. Ważnym kosmetykiem w kuferku, są równiez bazy pod makijaż. Chciałabym mieć te z firmy Rouge Bunny Rouge, ponieważ są rewelacyjne! :)


8. Lakierowe marzenia również mam i chciałabym taki oto wysuszacz do lakieru :D 



9. Wszyscy mają pędzle ZOEVA, chce i ja ! 

10. No i ostatnie moje świąteczno-kosmetyczne życzenie to kilka par rzęs:  Ardell
Uwielbiam ich połóweczki, ale nie obraże się jak dostanę jakieś w całości hehe




A Wy, jakie macie swoje kosmetyczne marzenia? Czy któreś z nich, pokrywa się z moimi? Mam nadzieję, że jakiś Mikołaj znajdzie tutaj przydatne "wskazówki"i niech pamięta, że byłam w tym roku bardzo grzeczna ;) 

Pozdrawiam :*

środa, 19 listopada 2014

M(oje) A(bsolutne) C(udeńko :) - recenzja MAC STUDIO FIX FLUID

Witajcie kochane,

Jak już obiecywałam jakiś czas temu, dzisiaj przedstawiam Wam premierowy post o podkładzie - dla mnie idealnym:) Jeśli masz cerę tłustą, i prawie po każdym podkładzie się świecisz, lub po paru godzinach wszystko z Ciebie "spływa"... czytaj ten post uważnie ;)

 W ROLACH GŁÓWNYCH :
"MAC STUDIO FIX FLUID SPF 15"


OPIS PRODUCENTA:

"Nowoczesny podkład, który łączy naturalne matowe wykończenie i średnie krycie z szerokim spektrum ochrony przed promieniami słonecznymi UVA/UVB SPF 15. Łatwa aplikacja, równomierne łączenie i rozcieranie. Wygodny i długotrwały, pomaga zminimalizować widoczność porów i niedoskonałości, nadając skórze gładszy, bardziej nieskazitelny wygląd i wykończenie."

Żródło: 
http://www.maccosmetics.pl/product/shaded/158/1231/Studio-Fix-Fluid-SPF-15/PODKAD/index.tmpl 

OPAKOWANIE/ POJEMNOŚĆ/ CENA

Opakowaniem podkładu jest szklana buteleczka, bardzo z resztą poręczna. Podkład można kupić z pompką lub bez. Pompkę warto kupić, bo aplikacja jest dzięki temu łatwiejsza, a ponadto, możną ją póżniej wykorzystać przy kolejnym podkładzie. 

Cena Podkładu: 126zł
Cena Pompki: 24zł
Pojemność: 30ml 



SKŁAD:


KONSYSTENCJA/ ZAPACH/ KRYCIE

Zapach podkładów MAC jest chyba ogólnie specyficzny.. Ciężko mi określić, czy jest to zapach przyjemny, jest to kwestia chyba gustów zapachowych heh. Mi z początku zapach się nie podobał, ponieważ jest dość hmm..że tak powiem mocny i chemiczny.. Jednakże,  z czasem użytkowania polubiłam się z jego "wonią" ;) 



Konsystencja, jak widać na zdjęciu, jest typowa dla podkładu. Można pokusić się o stwierdzenie, że jest wręcz idealna. Nie za rzadka, nie za gęsta, a do tego MEGA wydajna! Jak widać, na zdjęciu, niepełna pompka wyciśnięta na ręce, zakrywa dość dużą powierzchnie, a i tak podkładu nie rozcierałam maksymalnie. 
Producent twierdzi,że jest to podkład o średnim kryciu. Moim zdaniem, jeśli ktoś ma delikatne problemy skórne, to sam podkład mu wystarczy do zatuszowania niedoskonalości. Przy większych problemach, potrzebny jest faktycznie jakiś korektor lub kamuflaż. Osobiście, jestem zdania, że w dobrym makijażu tak czy innaczej warto użyć korektorów, a więc krycie tego podkładu jest wystarczające, a nawet bardzo dobre :) Podkład wytrzymuje prawie cały dzień. W sytuacji, gdyby miał 100% krycie, dawałby efekt maski jak np. Estee Lauder, dzięki średniemu kryciu, podkład ten pozwala uzyskać bardzo naturalną,a przy tym gładką i matową cerę.


MOJA OPINIA:

Do tej pory, używałam różnych podkladów, ale ten skradł moje serce:) Posiadam cerę tlustą, z dużą tendencją do świecenia. Byłam zadowolona z REVLONA COLORSTAY, ale w połowie dnia zaczynałam się już niemiłosiernie świecić. Zakup tego podkładu chodził za mną od dłuższego czasu,ale nie ukrywam,że blokowała mnie jego cena. Dzisiaj wiem, że był to najlepszy zakup w moim życiu:) Podkład jest bardzo wydajny, używam go od jakiegoś miesiąca i nie widać w ogóle śladu zużycia. Cenię go za to,że daje naturalny efekt, a do tego jestem matowa prawie przez cały dzień. Nie zauważyłam, by jakoś bardzo wysuszał mi cerę, ale czasem podkreśla suche skórki, więc dobrze jest przed aplikacją użyć jakiegoś nawilżającego kremu. Dodatkowym plusem jest to, że posiada filtr UV i to aż SPF 15. 

PLUSY:
 + nie daje efektu maski
+ długotrwały mat (ok. 10-12 godzin)
+ zadowalające krycie
+ wydajny
+ łatwa aplikacja

MINUSY:
- cena (jednak za swoje plusy, cena jest warta tego podkładu)
- czasami podkreśla suche skórki 

REASUMUJĄC:

Poleciłabym ten podkład każdemu w ciemno, a zwłaszcza tym osobom,które mają tłustą cerę i mają wieczny problem ze świeceniem się w strefie "T". Czy kupiłabym ten produikt ponownie? TAK!!!  :)

(Zdjęcie robione jakiś czas temu, ale użyty podkład to własnie MAC:) Inglot nr 924)

A Wy, miałyście ten podkład?A może polecacie z innej firmy o podobnych właściwościach?Piszcie śmiało w komentarzach :)

Pozdrawiam:) 

środa, 12 listopada 2014

Sesja dyplomowa - Woda

Witajcie kochani,

Ktoś jeszcze o mnie pamięta ? Ja o Was pamiętam i często do niektórych zaglądam..niestety przez telefon:( Mój komputer odmówił posłuszeństwa, miałam go dostać tydzień temu i chyba złożę jakąś reklamację, na serwis, który podjął się naprawy..bo moja cierpliwość dobiega końca..:( 

Nie mogłam już wytrzymać, gdyż tęsknie za blogowaniem i Wami - więc chwilowo korzystam z "rodzinnego" komputerowego złoma :) Niestety, nie będzie dzisiaj notki o podkładzie z MAC'a, ponieważ wszystkie moje zdjęcia i możliwość zgrywania nowych, musi poczekać do naprawy laptopa :( W związku z tym, dzisiaj chciałam Wam przedstawić moją sesję dyplomową pt. "Inspiracja w Makijażu i Stylizacji Żywiołem: Woda" . Sesja wieńczyła mój roczny kurs w Artystycznej Alternatywie w Krakowie.  Od teraz, jestem już dyplomowaną wizażystką ,z czego się niezmiernie cieszę :) 

Tradycyjnie, backstage :


No i efekty sesji :



 


Fot. Paweł Zając - KLIK
Mod. Aneta K. 
Mua/Stylist: Ja :) 

Niestety blogger poprawił jakość zdjęć po swojemu i wyszły dziwne kolory.. Oryginalne zdjęcia, bez poprawek uprzejmego bloggera możecie zobaczyć na moim fan page'u na facebooku - BLUEBRUSH87 Make Up   (Na który, przy okazji - gorąco zapraszam :))

Kilka słów o kursie w Artystycznej Alternatywie : 

Dla kogo jest kurs ?
Czy osoba, która nie ma zielonego pojęcia o makijażu, może również wybrać się na taki kurs?
Co mnie skłoniło, by się zapisać ?
Co wyniosłam z kursu, a czego żałuje ? 
 
Otóż odpowiedź jest bardzo prosta, jeśli ktoś chciałby się nauczyć malować a nie ma motywacji by nauczyć się samemu, oczywiście może się śmiało zapisać. Moim motywem, była chęć usystematyzowania mojej wiedzy, którą już posiadałam w systemie tzw."Samouctwa:)". Ponadto, chciałam również uzyskać uprawnienia, które mogłabym udokumentować na piśmie. Długo się zastanawiałam jaki kurs tudzież szkołę wybrać. Wybór padł na Roczny Kurs w Artystycznej Alternatywie w Krakowie. Kurs cenowo w porównaniu do innych szkół jest stosunkowo tani. Zajęcia odbywają się w systemie zaocznym i trwają w sumie 9 miesięcy. 
Co dał mi ten kurs? Przede wszystkim, usystematyzowałam swoją wiedzę, dzięki wspaniałej Pani Justynie, która prowadziła zajęcia z wizażu. Poza tym, zyskałam większą pewność w siebie w wykonywaniu makijaży, mogłam uczestniczyć w różnych praktykach, np. na pokazach mody :) Minusem było tylko dla mnie to, że zajęcia odbywały się tylko raz w miesiącu (pt.sob.nd), oraz brak możliwości pracowania na bardziej profesjonalnych kosmetykach. Jednakże, pamiętałam o cenie jaką płaciłam - więc coś za coś. Fakt ten, rekompensowała możliwość zakupów kosmetyków np. Inglota w dużo niższych cenach niż na stacjonarnych stoiskach :) Kurs połączony jest z elementami stylizacji, co było bardzo ciekawym dodatkiem. Dzięki temu, np. analiza kolorystyczna była bardzo dobrze przerobiona, a nie potraktowana po macoszemu, co bardzo często zdarza się na innych kursach. Elementy stylizacji prowadziła Pani Agnieszka, którą zawsze będę wspominać jako ogromnie ciepłą i wesołą osobę.  Zajęcia prowadziła z niesamowitą pasją, którą zarażała innych :) Z resztą, wszyscy wykładowcy uczyli tego co kochali, i to było czuć na każdym kroku i napędzało do działania .
Reasumując, nie napisałam tego posta z jakiś przyczyn reklamowych. Napisałam to szczerze, i z czystym sumieniem mogę polecić te kursy innym. Laicy, muszą wziąć pod uwagę, że tylko praktyka czyni mistrza i same kursy nie uczynią z nich profesjonalisty, ale na pewno pomogą odnaleźć swoją drogę :)

Dla zainteresowanych, podaje link do kursów na FB - KLIK


Pozdrawiam :*