Witajcie kochane,
Dzisiaj niestety nie pokażę Wam żadnego makijażu, gdyż byłam na zabiegu oczyszczania cery..i wyglądam jak wygnieciony czerwony burak :) Wiem, że to sytuacja normalna po tego typu zabiegach..więc jak tylko wszystko się zagoi - na pewno coś zmaluje, tym bardziej, że aż mnie nosi :D
Jak większość pewnie z Was, tak i ja wybrałam się na "łowy" do Rossmanna. Kilka zakupów było przemyślanych, a kilka...wiadomo pod wpływem emocji :)
Podkłady : Rimmel - Wake me up , Max Factor - Last Performance oraz bronzer Astor SkinMatch - to moje zakupy, które były planowane - zwłaszcza bronzer
Chciałam kupić czerwoną, klasyczną pomadkę - oto i ona, Miss Sporty o wdzięcznej nazwie koloru - Malaga:) /ps.Ślicznie pachnie!
Z kredek, przemyślanym zakupem była zwykła czarna z Miss Sporty - często ją używam i bardzo lubię. Natomiast, kredka z Maybelline zachwyciła mnie swoją konstystencją . Jest chyba odpowiednikiem mojej ulubionej żelowej kredki z AVON'u do smokey :)
Korektory i rozświetlacze - to zakup impulsowy :)
ATTENZIONE :D
Jak niektóre z Was pewnie już wiedzą lub się domyślają...niebawem wystartuje niespodzianka, którą szykujemy dla Was razem z Sabiną z bloga ESM BEAUTY. Na razie, mogę Wam zdradzić mały sekret...w postaci niektórych nagród, które będą do wygrania. A miejsce nie będzie tylko jedno - więc każdy będzie miał szanse wygrać :)
Podobają się Wam te kosmetyczne smakołyki ?:) Jeśli tak, to bądźcie czujne, bo to nie koniec nagród !!! Ustalamy jeszcze pewne szczegóły i informacje potwierdzające od niektórych sponsorów. Niebawem, dowiecie się o co chodzi ...Ja sama nie mogę się już doczekać, kiedy Wam o tym napiszę ;)
Pozdrawiam :*