Blogger Tips and TricksLatest Tips For BloggersBlogger Tricks
  • Popularne posty

    http://imageshack.com/a/img829/2684/7hzo.jpghttp://imageshack.com/a/img34/9492/scwo.jpg

    Zdjęcia z sesji, których jeszcze świat nie widział :)

  • Popularne posty

    http://imageshack.com/a/img801/840/6kfv.jpg

    Czerń z błękitem, skąpana złotem + bonus

  • Popularne posty

    http://imageshack.com/a/img33/9640/72md.jpg

    Olejek Orientalny - Odżywienie Włosów - MARION - Recenzja

  • Popularne posty

    http://imageshack.com/a/img33/4536/r8e6.jpg

    Walentynki z Firmoo

niedziela, 22 września 2013

W7 - Honolulu - Recenzja

Witajcie kochane, 

Ogromnie Wam dziękuję za głosy odnośnie banera. Z wielką przyjemnością, informuję, że większością głosów wygrał baner nr. 3 :)

Sabinka (KLIK - autorka banera nr.4 i 5),  postanowiła oddać swoją nagrodę niespodziankę, osobie której baner wygra głosowanie. A więc Alicjo ( z bloga Pustkawportfelu.), proszę podaj mi adres wysyłki :) 

A teraz, przejdę do drugiej - ważnej części tego posta, czyli do recenzji. 


W ROLACH GŁOWNYCH : 
Bronzer W7 Honolulu 

Długo wahałam się czy kupić ten bronzer...Sytuacja mnie poniekąd zmusiła, gdyż skończył się mój ulubiony Astor SkinMatch..a, że akurat robiłam zakupy w sklepie Cocolita.pl..skusiłam się. Bałam się, że cena idzie w parze z "jakością" Co prawda, czytałam opinie na Waszych blogach, że bronzer jest fajny.. jednakże zawsze jest to ziarnko niepewności przy takiej cenie :/ Teraz wiem, że był to zakup trafiony niczym strzał w 10tkę :) 

Plusy :
+ ładne pudełko :) 
+ kolor matowy, bez drobinek
+ podatny na rozcieranie 
+ dołączony przyjemny pędzelek - fajny do konturowania noska 
+ nie uczula 
+ bardzo wydajny 

Minusy :
- dostępność - tylko przez Internet, ale nie uważam tego za duży minus - bo skoro to czytacie to macie Internet :)
- trwałość ( niestety bronzer wymaga poprawek w ciągu dnia, chyba że psikniemy się fixerem..ale kto to robi na codzień?;)

Ogólnie moja ocena jest bardzo pozytywna, bo nie ma to jak się pozytywnie zaskoczyć . W skali od 1 do 10, daje temu produktowi 9 :) Za cenę, wydajność i efekt jaki pozostaje na skórze. A oto dowód : 
Nie da się raczej nim zrobić krzywdy, bardzo fajnie się go rozciera. Na zdjęciu specjalnie nie roztarłam go bardziej, by było widać jak bardzo jest podatny na ruchy pędzla :) 

A na koniec, zbliżenie oczka,które dzisiaj zmalowałam..zainspirowana nadchodzącą jesienią...

Kosmetyki :
Baza pod makijaż : Inglot 
Korektor : Kobo w kółku oraz Rimmel StayMatte
Podkład : Revlon CS 180 Sand Beide
Baza pod cienie : ArtDeco
Cienie : Inglot oraz paleta 120 Beauties Factory
Kredka : AVON (czarna)
Tusz : GoldenRose
Usta: Błyszczyk L'oeral 
Puder: Rimmel StayMatte
Bronzer : W7 Honolulu :)
Róż: Bourjois 15 Rose Eclat

Mam nadzieję, że dotrwałyście do końca i komuś swoją recenzją, pomogłam w wyborze idealnego bronzera za niską ceną :) 

Pozdrawiam:* 




25 komentarzy:

  1. z w7 posiadam róż i bronzer,ale zupełnie inny niż Twój,ale chwalę sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja właśnie nie wiem czy zbierać na MAC Harmony czy kupić ten :X

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja się w Honolulu zakochałam! Dzięki niemu nauczyłam się konturować twarz, teraz to jest takie banalne, że robię to do każdego makijażu na co dzień. Można go użyć delikatnie - prawie nie widoczny na twarzy, ale efekt konturowanie zmienia twarz albo mocno, wieczorowo.... nie da się nim zrobić sobie krzywdy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) Też jestem w trakcie zakochiwania się w nim :)

      Usuń
  4. Ja dostałam ten bronzer do testów i jest to mój pierwszy :P Szczerze mówiąc to można sobie nim krzywde zrobić :P Sama się pewnie krzywdzę, ale się ucze dopiero :D Poza tym jest fajny i wydaje mi się, że trwały jest :)

    OdpowiedzUsuń
  5. aaa kij z tą tonom broznerów:P Skusze się może:D
    Btw i od razu jakoś tak jaśniej i przyjemniej w wystroju się zrobiło;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale się odświeżyło z tym banerkiem! :)
    też miałam na niego ochotę i widzę, że naprawdę prezentuje się ciekawie (zwłaszcza na takim nieroztartym to widać, nie ma żadnego brokaciku ani nic;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest cudny, można go kupić w ciemno :)

      Usuń
  7. Ale makijaż jest fenomenalny! :D Cudowne kolorki!

    OdpowiedzUsuń
  8. w opakowaniu wydaje się być bardzo ciemny ale na twarzy wygląda dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Sama używam Honolulu i jak narazie jest niezawodny :)

    glamdiva.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mam od W7 bronzer Africa i ponoć są podobne tylko różnią się opakowaniem i kolorem

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo się cieszę;)
    Ja używam obecnie Africa ;)
    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam go jeszcze , ale widać że warto:)
    śliczne oczko ! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ładny efekt po bronzerze :)
    Śliczny make up :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kocham ten brazer, to chyba jedyny do tej pory, ktory pasuje do mojej zimnej tonacji :)
    Masz racje ma same plusy choc bja nie zauwazylam by znikal w ciagu dnia bo nakladam go w mokrej fazie makijazu przed pudrem. Sprobuj moze tak bedzie sie i Tobie lepiej trzymal :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale w mokrej fazie, nie zostawia właśnie wtedy plam ?

      Usuń
  15. Myślałam, że ten bronzer jest droższy :D. Nie umiem jeszcze konturować twarzy,zawsze tylko bezpiecznie różem, ale chyba pora to zmienić. Dzięki za recenzję :*
    p.s. niesamowita różnica jak jest inne tło i nagłówek...pięknie tu u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ślicznie dziękuję:) Tło i nagłówek..zasługa Wasza - blogerek :)

      Usuń
  16. "skoro to czytacie to macie Internet" haha uśmiałam się :) a brązer jest na liście do kupienia ale zawsze wypada coś innego :P

    OdpowiedzUsuń
  17. na tym Twoim zdjęciu wygląda jakby zrobił plamę nawet po roztarciu i jakby w ogóle nie chciał współpracować. mam go i wiem, że tego nie robi, więc w sumie dziwi mnie to, że to tak wygląda u Ciebie. na pewno nakładałaś go na przypudrowaną twarz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Specjalnie go nie rozcierałam do zdjęcia, by było widać jak ładnie się daje ponieść pędzelkowi za jednym ruchem:)

      Usuń

Komentujcie śmiało:) Każda uwaga jest dla mnie cenna - oczywiście konstruktywna!